sobota, 19 kwietnia 2014

62

Na początku chciałyśmy Wam życzyć zdrowych, wesołych Świąt w rodzinnym gronie. Abyście wszyscy odpoczęli i nabrali sił na te kilka miesięcy, które nam pozostały do wakacji. Udanego Dyngusa nie życzymy, bo standardowo jak to w Polsce nie będzie na niego warunków pogodowych. XOXO


Robienie czegoś na ostatnią chwilę jest zdecydowanie niemądre.Tak samo jak kupno prezentu w dzień imprezy urodzinowej.
Zaparkowałam samochód w parku. Razem z Harrym wsiedliśmy i skierowaliśmy się w stronę jego domu. Mama Harrego przywitała nas serdecznym uściskiem i zaprosiła do środka, zabierając część naszych bagaży. Dzisiaj zostawaliśmy tutaj świętować w gronie rodzinnym, mimo że jeszcze do niej nie należę. Spojrzałam na Annie zmartwionym wzrokiem, gdy przytakiwała co jakiś czas.
- Nie wiesz co jej kupić, prawda? - zapytała jakby już znała odpowiedz.
- Wiem, że to straszne ale jak mam dostać prezent w tak szybkim czasie?
- Po prostu kup jej coś z biżuterii. Ona kocha biżuterię. Harry może zostać tutaj, a ja pojadę z Tobą. - mrugnęła wychodząc po kurtkę i buty. Harry spojrzał na mnie z uśmiechem.
- Wychodzisz gdzieś? - zapytał nerwowo.
- Tak, jadę z Twoją mamą po prezent dla Gemmy. - złapałam jego dłoń, pocierając kciukiem po kostkach.
- Nie chcę żebyś wychodziła w Cheshire. - powiedział, mając ku temu jakieś powody. Wiedziałam, ze chodziło mu o to, bym przypadkiem nie wpadła na kogoś kogo znał bądź lubił. To właśnie Harry.
- Nie będę siedzieć w domu, bo Ty tak chcesz. - powiedziałam cicho, na co westchnął, a jego ciepły oddech uderzył we mnie jak w ścianę.
- Wiem, znam Cię zbyt dobrze. - powiedział ironicznie, wywracając oczami. Uderzyłam go w ramię.
- Nie martw się. Wykorzystaj ten czas na relaks, okej? - delikatnie się uśmiechnęłam.
- Kocham Cię. - pochylił się całując mnie lekko, na co odwzajemniłam pocałunek. Jego mama wróciła by powiedzieć nam że poczeka na nas w drugim pokoju. Harry odsunął się i popatrzył na Annie. Wtedy ja przyjrzałam się jemu dokładnie, rozumiejąc dlaczego jestem zakochana w każdym jego kawałku.
- Chodźmy Rose, mamy trochę do zrobienia. - zawołała Annie z podekscytowaniem. Skinęłam i skierowałam się do wyjścia. Obróciłam się jeszcze by zobaczyć Harrego, który posłał mi szeroki uśmiech.
- Kocham Cię. - powiedziałam bezgłośnie zamykając drzwi za sobą.
Usiadłam na miejscu pasażera i całą drogę obserwowałam Annie w roli kierowcy. Miała cały czas uśmiech na twarzy, przez co bardzo przypominała mi Harrego.
- Więc jak to się stało, że Ty i Harry spotkacie się znowu? Jestem taka szczęśliwa z tego powodu. Gdy dowiedziałam się o waszym zerwaniu byłam bardzo rozczarowana. Harry nie chciał mi powiedzieć co się takiego wydarzyło, że zerwaliście. Ale nie musiał, Ty też nie musisz. Po prostu cieszę się, że znowu mogę Was widzieć razem. - mówiła podczas podróży.
- Też się cieszę, że to wszystko tak dobrze dla nas się skończyło. - zatrzymałam się na chwilę. Powinnam jej powiedzieć dlaczego zerwaliśmy? Nie wiem czy to nie zmieni jej podejścia do niego. - Zerwaliśmy z głupiego powodu. - powiedziałam po chwili. - Harry chciał iść na imprezę, pobawić się. Ja nie miałam na to ochoty. Dałam mu ultimatum, że jeśli wyjdzie to z nim zrywam. I wyszedł. - zaśmiałam się. Oczywiście to nie jest prawdziwy powód naszego zerwania. Mieliśmy mocniejsze argumenty, by to zakończyć.
- Ten chłopak. Czasami zastanawiam się jak to jest godzić się z nim. - zażartowała.
- Miłość sprawia, że robiły różne szalone rzeczy. - westchnęłam głośno.
- Jest tak. - zgodziła się pokornie. Popatrzyłam na jej młodą twarz. Była zamyślona.
- Więc, jesteś podekscytowana na przyjęcie?
- Oczywiście! Zaprosiliśmy około 150 gości, a Gemma nie ma o niczym pojęcia. - tryskała dumą.
- Jesteście tacy bezczelni. 
- Muszę trzymać Harrego z dala od tego. - puściła mi oczko. Roześmiałam się, a następnie odwróciłam wzrok. Poczułam że samochód się zatrzymał i zauważyłam mały budynek. To był mały butik, który pasował do tych sklepów, w których zazwyczaj kupowała Gemma. Mały, elegancki i nowoczesny.
Weszłyśmy do środka, gdzie rozejrzałam się dookoła. Natychmiast zauważyłam piękne rękawiczki i nauszniki, które pasowały do stylu Gemmy. Zabrałam je i skierowałam się do Annie, która była zachwycona pewną parą kolczyków.
- Przeprasza. - zawołałam pracownika. - Czy mogę zobaczyć te kolczyki?
- Oczywiście, kochana. - uśmiechnęła się i podała mi piękną biżuterię. 
Były to klasyczne kolczyki, mały, ale ładny kamień. Annie patrzyła na nie z zadowoleniem.
- Czy mogę dać jej to? - zapytałam nie będąc pewna dla kogo Annie je wybrała.
- Oczywiście. Och, i podobają mi się te akcesoria co wybrałaś. Ponadczasowe. - uśmiechnęła się.
Skinęłam głową dokładnie oglądając wybrane rzeczy. Gdy byłam już zdecydowana sięgnęłam do torby po pieniądze, lecz znalezienie portfela trochę potrwało.
- Annie, jak się masz kochana?
- Dobrze, a Ty Jenna?
- Świetnie, wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani przyjeciem dla Gems. Mamy dla niej niespodziankę. - odpowiedziała dziewczyna, Jenna z przymrużeniem oka. - A któż to może być? - Jenna wskazała na mnie, gdy wciąż szukałam pieniędzy.
- Rose, dziewczyna Harrego. Przyjechali do nas na weekend. - Annie uśmiechnęła się kładąc rękę na moich plecach, co wyraźnie mnie uspokoiło.
- Bardzo miło mi Cię poznać, jestem Jenna. - wyciągnęła do mnie rękę. Złapałam ja i delikatnie potrząsnęłam, jak Jenna uśmiechała się do mnie. Była bardzo ładna, podobało mi się jak wyglądała. Jej osobowość również.
- Jestem Rose. - zachichotałam, podając jej pieniądze. - obserwowałam ją. I wtedy...wspomnienia wróciły.
Jenna?
Jenna, z Cheshire.
Jenna, inna dziewczyna.

13 komentarzy:

  1. Oooo, wam też wszystkiego dobrego! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jenna, inna dziewczyna.

    TAM TAM TAAAMMMMM! :O

    Wam też życzę wszystkiego dobrego. Ale w telewizji że pogoda ma być nie zła. Przynajmniej u mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Och... Wam również życzę wesołych świąt, a w poniedziałek podobno ciepło, więc niech Wam będzie mokro :) jprdl jak to zabrzmiało -_-

    ***
    Omg, Jenna. Omg, spotkała Rose. Omg, co się stanie?
    Normalnie tyle pytań mi się nasuwa, że omg.

    OdpowiedzUsuń
  4. smacznego jajka!!! rozdział ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny :-) WESOŁYCH ŚWIĄT !!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jenna 8-o Rosse co tam sie będzie działo :-D Wesołych i smacznego jajka

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominuję cie do Libster Blogger Award :) Więcej informacji u mnie na blogu !
    http://fight-to-the-end69.blogspot.com/2014/04/libster-blogger-award.html !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne <33 Zapraszam do mnie dopiero zaczynam --> http://dreams-come-true-nona.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog <3 :*
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :) http://dangerousangelharrystyles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń